O science fiction

Dożyliśmy! Może nie jest to Odyseja Kosmiczna, ale myślę że jest już niedaleko. Przynajmniej ilekroć włączam Skype'a na komórce, co pozwala na rozmowe z obrazem to mam wrażenie że science fiction to już tutaj

Wczoraj do tego znajomy przyniósł XBoxa z kontrolerem Kinect. To ten przy którym możemy kopnąć ludzi i udawać że to w ramach gry. Ale tak serio - zamachanie łapką które przynosi efekty na ekranie, czy to odpalenie serii rakiet czy poruszanie jakims ludzikiem daje wrażenie, że człowiek dzierży Moc. Rozpoznawanie mowy to też fajna sprawa, acz widzę tutaj potencjał do konfliktu... pilota zawsze można pilnować, krzyknąć z kuchni: włącz porno! podczas wizyty rodziny trudniej się ustrzec.

1 komentarz:

  1. Fajna sprawa, u młodziaka, brata mojego przyjaciela pocinam z nim w gry z tym systemem tyle że na ps :) Tak, przy takich wizytach to lepiej mieć porządek... ;)

    OdpowiedzUsuń