O nowym blogu

Tak, właściwie jest to już blog o kocie. I nie mogę nic z tym zrobić, gdyż nasze kosmate szczęście - poza drenowaniem mojego budżetu - dość skutecznie daje o sobie znać. Np. pomiaukując pod drzwiami sypialni, bądź też skacząc po gościach którzy nie zamknęli się w swoim pokoju wystarczająco dokładnie.

Nie oznacza to, że nie mam innych zainteresowań. Np. dalej udaje mi się wczytywać w historię języków, czy też historię samą w sobie (polecam p. Daviesa "Boże Igrzysko"). Dzięki temu mogę czasem coś opowiedzieć z natury monojęzycznym kolegom w UK, jak np. ideę wolnej struktury zdania i przypadków. Dlatego w ramach wczytywania się w zastosowania i znaczenia przypadku "ablativ" postanawiam wzbogacenie Polszczyzny o nowy czasownik: "odkocić"

.

Na przykład: "Słońce, odkoć stół?", czyli "Zamknij gdzieś tego potwora bo łazi po stole a ja usiłuję podać obiad".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz