Że zapaść

Po tradycyjnym weselu wróciliśmy sobie do domu. Fajnie. Pięknie. Szczęśliwie. Po czym dostałem w pysk z dwururki osiemnastomiesięcznym sekretem. Okazało się że Promienny jest lekko bardziej posunięty w latach niż deklarował. Tak jakość sześć lat więcej. Co różnice wieku robi nam już z lekka pokoleniową. Na plus to, ze przegadaliśmy sprawę, powody, konsekwencje i resztę i całkiem dorośle pchamy ten lekko bardziej kulawy wózek dalej.

W międzyczasie naumiałem się zabijać bardziej i poza tym ociekam szczęściem. Umiejętność uduszenia człowieka na 21 sposobów na pewno pomaga być szczęśliwym. Poza tym kocham porto. Bardzo i namiętnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz