O niespodziankach

Ja nie mam pojęcia co się stało, ale chyba nam się rzeczywistość i tory pokrzywiły. Całe studia jeździłem od Katowic do Krakowa półtorej godziny. Teraz każdy pociąg jeździ dwie i pół. Jak nie znoszę busów to ja i niewidzialna ręka rynku przesiadamy się na busy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz