Olaboga

Znaczy sie ze jestem w Krakowie i prowadze systematyczna walke z własną wątrobę. Ale franca odrasta. Jak na razie skonczylo sie na trzech dniach ekscesow glownie w po Kazimierzowskich knajpach. Stoczylem tez swoja pierwsza (i mam nadzieje ostatnia) bójkę uliczną z dość pijanym, acz mocno agresywnym idiotą. Ciekawe doświadczenie i przyznaje że jujitsu jednak się przydaje. Zakładam jednak, że lepiej działa, jeżeli człowiek jest nieco bardziej ogarnięty niż ja byłem. Nic to, nim wróci zbyt wiele wspomnień myślę że po prostu pójdę i rzucę się w wir kolejnej imprezy. Świat czasami bywa piękny, choć ostatnio głównie po zmroku.

4 komentarze:

  1. Pewnie Coco Bongo zaliczone xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że ktoś pokazuje swój poziom IQ ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, tak. Co jakis czas ludzik zaglada na i pisze mądrości.... ja sobie wtedy spisuje IP, dane provideera internetowego, po czym komentarz kasuje. Wezme kiedys typa zglosze na brytyjska policje, niech sie bawi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i będzie mieć nauczkę :)

    OdpowiedzUsuń