Witamy w naszej bajce

Weekend jakby na minus. Chyba to zimowa pogoda dopada, ale zdecydowania jest słabiej niż lepiej. Co i tak jest niezłe bo przecież nie można mieć non stop dobrego humoru. To niezdrowe. Niniejszym więc ogłaszam że po raz mniej więcej pierwszy od trzynastu miesięcy (tak sie zastanawiam - czy tyle trwa ciąża u słonia?) jest cieniutko.

Oczywiście nie jest tak, że nie próbowałem. Dzisiaj na ten przykład kupiłem sobie kaszy gryczanej i budyniu. Budyń skonsumowany, jutro zabiorę się za kaszę, ale mam wrażenie że nawet kasza nie pomoże. I znowu chce mi się do Krakowa...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz