O pracowitości

Szlag mnie kiedyś trafi. I to bynajmniej nie wtedy kiedy będę siedział. Sernik wyszedł zacny, w międzyczasie udało się przeteleportować chleb przez piekarnik, jakoś do wtóru animowanego dokumentu o Irańskiej rewolucji. Teraz pójdę i padnę sobie na ryjek, acz polecę w międzyczasie film:


A jak komuś się nudzi... to jeszcze można poczytać.

1 komentarz:

  1. Film bardzo dobry. Z irańskiego kina polecam jeszcze "Kobiety bez mężczyzn"!

    OdpowiedzUsuń