O pikanterii

Dzisiaj Promienny ugotował zupę, tradycyjna południowoindyjska. Ponoć dobra na przeziębienia. Niezbyta kaloryczna i w ogóle. Tylko że ją przyprawił. O matko, zdarzyło mi się nadgryźć chilli i było lżejsze. Dobra zupa, tak coś pomidorowo-grochowa, w miarę klarowna i fenomenalnie czyści srebra. Zapodam przepis w wolnej chwili, tylko upewnię się że nie rozpuszcza mi się żołądek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz