O malarii

SZ: Hej, przypomnij mi jaka decyzje podjęliśmy w sprawie malarii?
Kano: Że pijemy dużo wódki i śpimy w dobrych miejscach :) No i że nie chorujemy.

To tyle w kwestii szczegółów planowania. Na szczęście poza profilaktyką malaryczną i częścią szczepień resztę udało się ogarnąć. Najwyżej będę chodził owinięty w moskitierę.

Spakować udało sie w wersji light więc nie powinno być dramatów w podróży. Trzymajcie tylko kciuki co by mnie jakiś słoń nie zadusił. A one ponoć lubią, bestie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz