O przygodach

Już się zaczęło... jeden z hoteli który zarezerwowałem okazł się być w Tajlandii, a nie w indiach. Bo się Kano nazwy pomyliły, a ja nie sprawdziłem adresu. Właśnie staram się odzyskać pieniądze. Znalazłęm też ten właściwy.

"Ze stacji kolejowej należy udać się rikszą 13 kilometrów na północ. Należy poprosić o dowiezienie do świątyni, bo inaczej trzeba będzie iśc drugie tyle z przystanku autobusowego. Przy świątyni przeprawimy się przez rzekę łódką - uwaga, przeprawa możliwa tylko do godziny 18:00. Za rzeką idziemy na północ, potem skręcamy w lewo. Po około dziesięciu minutach polną drogą docieramy na miejsce."

Już widzę, jak tam śpimy....

3 komentarze:

  1. Chciałeś zostać Robinsonem, to zostaniesz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po tak dlugiej i meczacej trasie, usniecie snem niemowlaka.
    Oczywiscie, jezeli traficie;)
    B.

    OdpowiedzUsuń