Trendy

W nawiązaniu do ostatniego wpisu - to chyba jakiś ogólny trend jest. Chyba każdemu kucharzowi może zdarzyć się wpadka. Tak sobie ostatnio zarzuciłem standardy i uczyniłem placki kartoflane z sosem pieczarkowym. Zagęściłem też lekko sos. Potem pozostało go tylko pokroić w kosteczkę i podać jako koreczki.

Albo chleb, co wyszedł całkiem fajnie, smaczny, tylko prawie go musiałem batem kiełznać, żeby nie wypełzał z garnka. Jakieś licho się gospodarstwa czepiło, czy coś. Trzeba będzie przelać próg gorącą wodą, bo jak na razie metody Czerwonej Wstążeczki nie ma na czym zastosować...

1 komentarz:

  1. Dlatego ja za gotowanie się absolutnie nie biorę.

    OdpowiedzUsuń