O, Henio!

Wykminiłem nowe pierogi - chrupkie i na słodko. Naprodukowałem ponad setkę i jutro przerabiają test w pracy. Jest szansa że wejdą na stałe- są ładne, kolorowe i do ich produkcji potrzebny jest alkohol.

Poza tym dalej jest fajnie i w ogóle szau. Przywykłem chyba. Trzebaby gdzieś znów pojechać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz