Holborn

Tja. Pamietamy jak pisalem o ludziku ktorego poznalem podczas tulania sie w Hiszpanii. Mielismy taki problem ze on mowil tylko po Hiszpansku a ja wcale. I tyle jezyka co umiem, to mnie nauczyl.

Postanowil przyjechac do Londynu. Wlasnie sie nawet umowilismy na jutro. Ale fajnie, nie? Juz rozmowa przez telefon byla lekko trudna (hiszpanski only). Zobaczymy co sie uda jutro...

2 komentarze:

  1. Nie wiedziałem, że ktoś używa jeszcze słowa "ludzik". Że "lodzik" to wiedziałem, ale "ludzik"...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, widzisz. A czasami to nawet "żyrafa" powiem...

    OdpowiedzUsuń