O trudnościach

Granda! Zdrada. I w ogóle szeroko pojmowana niegodziwość. Łażę na do jujitsu i daje się pomiatać. Ostatnio dotkliwie sponiewierała mnie niewielka murzynka. Sympatyczna skądinąd, chyba że akurat ma ochotę kogoś przewrócić.

Niezależnie od tego we wrześniu miałem się dostać na egzamin na kolejny pas. Szlifuje kolejne techniki, staram się jak mogę a oni z nagła dorzucają do wymagać trzy obrony przed duszeniem. Bo okazuje się, że większość napastników przed przystąpieniem do duszenia stara się zmiękczyć ofiarę sierpowym. I przed tym też się trzeba bronić. Chamstwo.

Czy ja przepraszam, ale tych napaści nie można by jakoś uregulować?

1 komentarz:

  1. należałoby stworzyć jakiś kodeks może są na to fundusz europejskie ??

    OdpowiedzUsuń