Mój jest ten kawałek podłogi.

No dobra, ostatni pokój okazał się pudłem. Nie dość, że zaskoczyłem pana, bo "moja mówi angielski", to też uporczywie chciałem spacerować w odzieniu, a w ogóle to czynsz planowałem płacić gotówką, a nie w naturze. Znaczy się, że się nie dopasowaliśmy.

Z braku lepszych opcji będę mieszkał gdzieś fpisdu, ale mogę tam w razie czego hodować chomika. I tylko chomika, bo po wstawieniu bestii do pokoju będę musiał spać w ogrodzie. No i tanio jest, co ważne bo robotę dopiero zacznę łapac od jutra.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz