Dzien 26 - Vilalba : Sobrado dos Monxes (24 km)

Skracam dystans - dzisiaj 24km. Jestem lekko zmeczony i mam zamiar zadekowac sie w schronisku o 15:00 a nie o 20:00. Jest poniedzialek, wiec zywie nadzieje, ze uda sie uzupelnic mocno przetrzebiony ekwipunek.

[...]

Ekwipunek uzupelniony, choc tanio nie bylo. W dodatku leje, nie ma gdzie zrobic prania i wszystko bedzie mokre kolejne dwa dni. Czuje, ze sie kleje. I jestem hm... mocno niesalonowy, co po czterech tygodniach na szlaku jakos nie zaskakuje. Spac chce. I jesc. Nie jestem obloczkiem szczescia. Acha, z malym palcem u stopy dzieje sie cosc dziwnego. Mimo wszsytko mam nadzieje, ze nie odpadnie. Jakos sie przyzwyczailem przez te lata.

[...]

Dobra, po prysznicu w zaplesnialej lazience czuje sie juz lepiej. Mieszkamy w starym klasztorze, ktory sasiaduje z jednym z najpiekniejszych kosciolow jakie widzialem. Romanski, z XII wieku, fasada barokowa. Drzewa rosnace na dachu i dzwonnicy sa niesamowite. Od calosci nie bylem w stanie oderwac ni aparatu, ni spojrzenia przez dobre 20 minut.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz