Szmugiel?

Indyjski oddział firmy w ramach zacieśniania więzów i okazywania sympatii postanowił oddziałowi polskiemu przesłać drobne upominki. Ostatnim razem było to pięćdziesiąt breloczków do kluczy. Prosta sprawa - średniowymiarowy woreczek w walizce. Wierzę, że nie było problemów z dostarczeniem tego.

Czy ktoś może mi powiedzieć, jak mam zapakować do walizki pięćdziesiąt ceramicznych żółwi? No przecież mnie potarga... gąbki mogli sprezentować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz