Mądrości życiowe

Miałem w rodzinie ciotkę, szacowną i (w pewien sposób poważaną) niewiastę. Żyła ona wedle bardzo ścisłych zasad - tak na przykład pilnowała zawsze, by dobrze się prowadzić. Niestety sprawa trochę rozchodziła się w szczegółach, a ciotka jako oddana entuzjastka ciężkiej motoryzacji prowadziła się niczym wysokiej klasy be-ema - lekko, łatwo i przyjemnie, wpadając tylko czasem w lekki poślizg.

Od niej też pochodzi kilka przepisów oraz odpowiednie podejście do gotowania. Przepis, dostępny tutaj, nie jest jej autorstwa, acz utrzymany w odpowiednim duchu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz