Cztery ćwierci...

Jak piękniej można ukoronować dzień pełen wrażeń, niż wrzucając sobie suszarkę do włosów do wanny? Feria wrażeń, na sam widok prawie złapałem zawał. Szczęściem franca się wyłączyła nim sięgnęła lustra wody. Będę musiał na nią uważać - ewidentnie usiłuje mnie załatwić. A może to jakiś szerszy trend?

2 komentarze:

  1. A może te nowe ustrojstwa to już mają takie specjalne zabezpieczenie antyhorrorowe?
    Ja na wszelki wypadek nie mam suszarki, wanny zresztą też. Bezpieczeństwo to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem, nie wiem. Głowę dam że się sama do wanny rzuciła...

    OdpowiedzUsuń