...in the air



Pamiętacie historie drzewa cytrynowego, które napadło mię środkiem nocy? Otóż ma się podejrzanie dobrze, sypie kwieciem, pachnie i jest do pocięcia romantyczne. Serio - mam atak wiosny na pół metra wysokości i kilkanaście kilogramów doniczki. Czy ktoś wie, jak to ogarnąć? Może jak obwieszę potwora łańcuchem, to przestanie być taki uroczy?

1 komentarz: