Egzotyka

Oj, panie - egzotyka aż w zębach strzela. Tajlandzkie doki w środku nocy było mi łatwiej ogarnąć, niż dowolny kawałek Indii o dowolnej porze dnia. Jesteśmy tu od paru godzin, a już się gubię... Na start - ruch kołowy. O ile w świecie sprawa opiera się na pewnych zasadach, tutaj decyduje raczej poczucie wspólnoty. "Wszyscy jedziemy" oznacza, iż em... wszyscy jedziemy. W trakcie jednego kursu taksówki pięciokrotnie przecięliśmy trzypasmowe skrzyżowanie na czerwonym. Ot, tak. Bo fantazja.

O jedzeniu i hotelu inną razą, bo lekko mnie różnica czasowa ściga, a za parę godzin wstaje przestraszyć się śniadania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz