Promocya


Już jakiś czas się do tego zabierałem... TADA! Chodzi o rzecz nader prozaiczną, ale w Krakowie dość młodą - branżowy klub sportowy. Piszę z tej prostej przyczyny, co by ewentualna zbłąkana dusza czytająca te słowa, a czująca przy tym sportowe zacięcie mogła dołączyć. Co się dzieje:

- siatkówka - jest nas już pokaźne stado - dwie, w porywach trzy drużyny pod wodzą uroczej Pani Trener. Siatkówka jest mieszana, tak męska jak i żeńska i tak pewnie będzie najczęściej, acz chcemy mieć też możliwość sformowania stałych składów pod zawody. Jest fajnie, na start nie trzeba umieć za wiele a i poruszać się można. Kiedy - niedziela, popołudniami.
- tańce - czyli (także branżowy) kurs taneczny. Co tydzień, niedrogo i z prawdziwym trenerem. Sprawa rozgrywa się we czwartki wieczorami, grupa bardziej kameralna acz także działająca Kiedy - czwartki, wieczorami
- basen - raz na jakiś czas zdarza nam się też popływać, choć to już inicjatywa zwykle kilkuosobowa i o dość ruchomych godzinach działania.
- rowery - tak, to też się dzieje. Cała masa szczegółów na cytowanej poniżej i powyżej (implicite, przez obrazek) stronie.

Może dziać się więcej - wystarczy mieć pomysł, chęć i odrobinkę zacięcia, a my obiecujemy publikować informacje i namawiać znajomych... na razie plotki słychać o koszykówce.

Wszystkie szczegóły i trochę więcej można wyłapać na naszej stronie, a także na Innej Stronie. Całość istnieje od jesieni i ma się coraz lepiej, banda mniej lub bardziej stałych uczestniczek i uczestników sięga pod 30 osób, a w planach mamy podbić świat. Całość rozgrywa się po kosztach, jak na razie bez sponsorów i zupełnie wolontariacko, proszę się więc nie martwić, że ktoś się dorabia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz