Pawian

Obiecywałem o Britisz Mjuzejum. Otóż, psze państwa to jest swołocz i granda jakaś. Pod płaszczykiem szacownej instytucji naukowej wciskają ludziom kit i ciemnotę. No dobra, dinozaura robią wrażenie, szczególnie jeżeli ignorować hasające pomiędzy szczenięta ludzkie. W ogóle z powszechną dostępnością muzeów należało by trochę się powstrzymać, bo jak potem wytłumaczyć publice że trzylatek rozmemłał triceratopsa?

Wystawy szły jedna za drugą, masa radości, aż przeszliśmy do sekcji dziecięcej. Można tam było dowiedzieć się serii ciekawych rzeczy, pobawić złudzeniami optycznymi i masą innego tałatajstwa. Jednego im jednak nie wybaczę.

Przy eksponacie tłumaczącym trzy mechanizmy uczenia, należało wykonać trzy kolejne czynności - pierwszą było zgadywanie, które to poszło bez problemów. Szympansy też się tak uczą. Drugie naśladownictwo, które też dało radę, i gdzie dowiadujemy się, że szympansy to też ponoć wykorzystują. Trzecia polegała na przetworzeniu zdania, podejrzewam że szympansy tego nie potrafią, acz nie mam pewności, gdyż maszyna była zepsuta i tej opcji nie pozwalała rozwiązać. Człowiek gotów pomyśleć, że dorównuje poziomem szympansowi i nie więcej! Bezczel po prostu.

Poirytowany mocno tym faktem zawiodłem srodze na kilku innych urządzeniach które wymagały poziomu umiejętności sześciolatka, acz wierzę, że to wszystko przez fakt iż jestem zbyt sprytny. I tak będę powtarzał.

Czarę goryczy przelał niejaki Darwin i jego pierwszy ssak. No ja proszę, od szympansów i sześciolatków, to jeszcze zdzierżyłem, ale jak mi ktoś w drzewo genealogiczne usiłuje napchać jakichś myszy, to nie zniese. Jeszcze żeby szacowny goryl, czy inny małp, to zrozumiem. Ale mysz? Kuna? Nawet zabawa z pająkami nie mogła mnie już przekonać do dłuższego pobytu. Z resztą po sześciu godzinach zwiedzania miałem letko dosć.

A teraz pointa, coś co uspokaja w samolotach, dzięki czemu tylko okazjonalnie muszę medytować:

2 komentarze:

  1. Wiesz.. patrzac na zachowanie dzieci w takich miejscach (i szczerze mowiac w wiekszosci innych rowniez), mozna by bylo sadzic ze czlowiek pochodzi od szaranczy ;P

    Co do urzadzen testujacych zdolnosci uczenia sie... taaaaaak, to trzecie bylo zepsute i dlatego nie dales rady ;) W sumie po imprezie z poprzedniego dnia, i tak jestem z ciebie dumny ze dales rade pierwszym dwom xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Szarańcza mniej się ślini.

    ...a drugie uzasadnienie postanowiłem pozostawić między wierszami ;)

    OdpowiedzUsuń