Czternaście mgnień zimy

Nie będzie noworocznych podsumowań. Przynajmniej na chwilę obecną, a to dlatego, że nie do końca mi się chce, a i też niewiele radosnych punktów znalazło by się w programie. Nie ma to rzecz jasna żadnego związku ze słabawym finiszem tego roku, tylko z faktem, że jest ZIMA. Nie ma słońca, jest śnieg, to i też nie widzę powodu dla którego miałbym epatować szczęściem. Większe szanse na podsumowania w okolicy czerwca.

Z inkszych nowinek, to Duńczyk którego miałem nocować okazał się być parę Belgów, nie umniejsza to faktu, że było całkiem sympatycznie. Pewnie nie będę zbyt często działał w całym tym CouchSurfingu, jakoś bandy obcokrajowców pętające się po mieszkaniu nie nęcą mnie szczególnie, acz okazjonalnie kogoś się pewnie przygarnie.

...a, i w międzyczasie padła pralka. Niestety przykładanie napięcia nie pomogło, na usta-usta jakoś nie miałem wizji, a usta-wirnik to zabawa nie w moim stylu. Na przyszły wtorek zaplanowałem mała ceremonię wskrzeszenną, jeżeli się uda, to powstanie pierwsza pralka-zombie. Mam nadzieję, że nie będzie przez to żreć większej ilości skarpetek niż zazwyczaj.

Z ostatnich punktów programu - pojawiły się plany na Sylwestra. Nie wiem, czy to dobrze, bo bestii nie lubię (zima, śnieg, etc.), acz z drugiej strony pewnie będzie fajno biorąc pod uwagę gdzie i z kim. Tyle.

1 komentarz:

  1. "Nie będzie noworocznych podsumowań" - ehhh, szkoda - liczylem na ciekawe czytadlo przy porannej kawie ;P
    Zima nie jest taka zla o ile pamietasz o jednej prostej rzeczy. Zima jest na zewnetrzu. Wiec jesli pobyty na zewnetrzu minimalizujesz jak tylko sie da, ograniczasz wplyw zimy na siebie do minimum. Wiem - nie da sie z nia calkiem wytrzymac, nawet wiekszosc calek ma swoje granice. jako ze tak lubisz biegac, zawsze mozesz sprobowac metody na sprintera. Jesli bedziesz biegl wystarczajaco szybko, przeniesiesz sie w czasie do lata (niestety buty sie rozsypuja przy 0,3 predkosci swiatla wiec trenuj bieg na bosaka).

    Jesli brak ci slonca, wlacz sobie cos w zastepstwie - zdjecie prezydentowej na kompie dziala podobnie: nie da sie patrzec bez mruzenia oczu, zaczyna sie plakac a przy dluzszej ekspozycji mozna oslepnac. Moze to oszuka organizm?

    1 Dunczyk = 2 Belgow... Moze to jakos objetosciowo jest liczone? Ciesz sie,ze nie przygarnales Amerykanina, wyszloby z 15 Francuzow i Niemiecka kobieta ;P

    Z fragmentow Nekropralkonu dla opornych "A zawzdy pralke przywolac z mrokow ciemnosci chcialby smialek, wtedy ryzykuje ogromnie, albowiem pralka taka, nieozywiencem zwana, zywic skarpetkami sie przestaje, a bielizne kradnie i w zombyi przemienia a zawartosc lodowkyi po nocach wpieprza". Chyba ze kreci cie jak twoja bielizna patrzy na ciebie czerwonymi oczami a w lodowce tylko swiatlo - wtedy nie ma ryzyka ;P
    "Pralka 3 - zemsta nekrobokserek" w kinach od 2010 r. ;P

    Plany na sylwestra lepsze niz bezplanowie :) Nie pozostaje mi nic tylko zyczyc ci udanej imprezy, szczescia, milosci i lizakow w nowym roku :)

    /shounen

    OdpowiedzUsuń