Jeże w podprzestrzeni

Tak na start:



Miał być w sumie czarny koń na wiśniowym drzewie, acz osadzać się nie da, więc francuska bohema będzie musiała wystarczyć.

Jest takie chińskie przysłowie o ciekawych czasach.... jakoś nastały; z jednej strony planuję własne biznesy, z drugiej staram się jakoś ogarnąć rotację na mieszkaniu. W sumie za kilka tygodni będzie zupełnie nowy skład, co przy zbieraniu ludzi z przypadku wróży na prawdę ciepło.

Chwilowo prosiłbym zatem szanowną publiczność o poleżenie w dowolnej krzyżo-podobnej pozycji za przedarcie się przez najbliższą przyszłość, bo może być nieco bardziej wesoło, niż można by pragnąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz