Walt Disney przedstawia


Weekend miałem spędzić na Słowacji, acz w ostatniej chwili nastąpiła wolta i plany wzięły w łeb. Z przyczyn - o ile kojarzę - osobistych. Słowem: dupa.

Tak, czy inaczej dobrnąłem do tej chwili i mam mocno nadzieje, ze w tygodniu będzie już łatwiej. Momentem kulminacyjnym był sobotni wieczór gdy dostałem ataku alergii. Większość ludzi dostaje wysypki, kataru albo schodzi z tego padołu w gwałtownym ataku astmy. Ha! Mnie natomiast spuchły uszy. Serio. Wysypka też się załapała na gościnne występy migrując sobie frywolnie po kończynach, ale ja was proszę... uszy? Mógłbym spokojnie ujść za niechciane dziecko Dumbo i Plastusia.

Uszy do teraz zachowują się dziwnie, wydają się obce i chyba chcą ode mnie odejść. Cóż, muszę chyba radykalnie zmienić klimat, przewietrzyć się, a czas z resztą po temu, bo wiosna idzie - patrz obrazek: Dumbo jedzie na Bałkany (na weekend).

1 komentarz:

  1. Przepraszam, jestem podly, ale jak sobie wyobrazilem Dumbo z industrialem w uchu to sie poplakalem :D

    /shounen

    OdpowiedzUsuń